W co się bawić z psem?

Kategorie: Z życia psa

Pewnie większość z Was widząc tytuł roześmiała się pod nosem, inni pukają się w czoło. Jak to, zabawa z psem? Po co? Ok, może ze szczeniakiem, może kiedy w domu jest dziecko, ale z dorosłym psem? I tutaj Was zaskoczę zabawa z opiekunem jest bardzo potrzebnym elementem w życiu psa. Dobrze by było gdybyś mógł wygospodarować codziennie choć 15 minut na zabawę ze swoim czworonogiem.

Zapytasz, ale po co? Psy są zwierzętami stadnymi, potrzebują nieustannej socjalizacji, bodźców, zajęć umysłowych, ćwiczeń fizycznych. Najbardziej na świecie są jednak szczęśliwe, kiedy mogą spędzać czas ze swoim opiekunem (lub opiekunami). Psy podczas zabawy i szeroko pojętego spędzania czasu wspólnie z właścicielem budują z nim niepowtarzalną więź. Tak powstaje zaufanie, w ten sposób pies widzi w Tobie najlepszego towarzysza, wie, że może na ciebie liczyć, staje się bardziej pewny siebie. Dzięki wspólnym zabawom łatwiej będzie mu zostawić psich kumpli i skupić się na Tobie, przyjść na wołanie. Musisz być dla psa atrakcyjnym partnerem do zabaw żeby chciał do Ciebie wracać. Twój pies szybko doceni poświęcony mu czas. To zaprocentuje w poprawieniu Waszej relacji i scementuje więź między Wami. Dobrze jest przeplatać trening posłuszeństwa zabawą. Warto rozpatrzyć nagradzanie psa zabawką, bo przesadzanie ze smaczkami nie jest dobre dla psiej figury. 

Skoro już wiesz dlaczego warto bawić się z psem, to zapraszam Cię do zapoznania się z najfajniejszymi aktywnościami, które dla psów są świetną zabawą, ale często też pracą, którą uwielbiają wykonywać dla swojego przewodnika, którym jesteś. 

  1. Aportowanie. Tylko uważajcie proszę na patyki, którymi pies może zrobić sobie krzywdę jeśli jest bardzo energiczny, chwila nieuwagi i przebite podniebienie, czy uszkodzone dziąsło gotowe... Piłeczki tenisowe używane bardzo często w połączeniu z piaskiem i śliną mogą powodować nadmierne ścieranie się kłów, co powoduje potworny ból. Najlepiej więc zaopatrzyć się w piłki, czy patyki w sklepie zoologicznym. Są one wykonane ze specjalnego tworzywa, które jest bezpieczne dla psa. Najtańsze zabawki o zapachu wanilii można kupić już za kilka złotych. Pamiętać należy o nieprzemęczaniu psa. Aport mocno podnosi poziom adrenaliny, pobudza niesłychanie psy, więc po zabawie nie zapomnij o wyciszeniu pupila i zróbcie np. kilka komend lub posiedźcie w spokoju. 
  1. Frisbee. Jeśli pies skończył rok, a najlepiej 1,5 roku i uwielbia aportować, to może warto zainteresować go dyskiem? Na początek może być gumowy lub materiałowy, jeśli oboje polubicie taki rodzaj zabawy, to koniecznie udajcie się na seminarium, bo frisbee, to wymagający sport i trzeba trenować je z głową. 
  1. Odkrywanie nowych miejsc spacerowych, zapachów, wspólna eksploracja terenu. Zrezygnuj z codziennych, utartych tras spacerowych. Pies chętnie wybierze się z Tobą do innej dzielnicy lub zwiedzi okoliczne osiedle. Dla niektórych psów możliwość odkrywania nowych miejsc i zapachów ze swoim właścicielem jest super rozrywką. Dodatkowo męczy psa psychicznie bardziej niż bieganie i aportowanie. Możecie nawet wspólnie pokopać w piasku, Twój pies będzie zachwycony!
  1. Nauka komend oraz sztuczek i podstawowego posłuszeństwa. Nie zrażaj się jeśli nie wszystko wychodzi, Twój pies nie musi być cyrkowcem. Wystarczy opanowanie paru komend typu: siad, leżeć, zostań, obrót, slalom między nogami, łapa, piątka, suseł, poproś, a może turlaj się lub wstydź się? Internet jest pełen wskazówek z nauką komend, ogranicza Was tylko Twoja wyobraźnia. Nawet nauka przywołania może być pasjonującą zabawą jeśli odpowiednio ją zaplanujesz! 
  1. Tropienie, szukanie, węszenie. To nie musi być od razu szukanie narkotyków, czy zaginionych osób ;) Każdy pies przy odpowiedniej motywacji jest w stanie odszukać "zgubioną" przez właściciela rękawiczkę, czy skarpetkę. Możesz ukryć w trawie i liściach smakołyki i kazać je psu odnaleźć, to znakomicie pomaga się wyciszyć zbyt pobudzonym czworonogom. Zabawy węchowe super sprawdzają się podczas złej pogody, kiedy dłuższy spacer w terenie nie jest możliwy. Smakołyki można poukrywać w starych pudełkach, które pies może zniszczyć podczas poszukiwań. Bardzo popularne są ostatnio maty węchowe, czyli paski materiału zawiązane na ażurowej gumowej wycieraczce, w których ukrywasz karmę lub smakołyki, a pies ma za zadanie wszystkie odszukać i zjeść - instrukcje do jej zrobienia znajdziecie w Internecie.  
  1. Samokontrola. To trudna sztuka, ale każdy pies powinien się jej nauczyć a przynajmniej spróbować. Najprościej mówiąc jest to umiejętność rezygnacji z czegoś i podjęcie tego dopiero po komendzie zwalniającej. Przykładowo wyciągamy dłoń ze smaczkiem, a pies stoi/siedzi i zjada przysmak dopiero na komendę zwalniającą (ok, weź, mniam mniam). Można też rzucać zabawkę i pozwalać psu ją przynieść dopiero na komendę. Samokontrolę rozpoczynamy od ćwiczeń w domu, później stopniowo wprowadzamy rozproszenia i  ćwiczymy w parku, czy obok przystanku. 
  1. Przeciąganie i szarpanie się różnego rodzaju szarpakami i zabawkami do tego przeznaczonymi. Daj psu czasem wygrać, bo to wzmacnia jego pewność siebie. Nie musisz wydawać milionów na zabawki, wystarczy pociąć stary koc lub koszulkę i zapleść z niego szarpak. Polarowe szaliki też świetnie sprawdzą się jako materiał na szarpak. 
  1. Świadomość ciała. Czyli cofanie, wchodzenie na małe przedmioty przednimi, tylnymi lub wszystkimi łapami. Wskakiwanie na duży pień lub kamień i utrzymywanie na nim równowagi, zmiany pozycji na nim. Stopniowo uczymy wchodzenia na coraz mniejsze rzeczy. Psi fitness na piłkach (tylko i wyłącznie po konsultacji z weterynarzem!), bo to już zabawy dla bardziej wysportowanych psów. 
  1. Miejskie agility. Wiąże się trochę ze świadomością ciała. Nie każdy ma blisko na tor agility, ale każdy mija podczas codziennych spacerów murki, kamienie, pnie drzew - powalone/ścięte/pochyłe drzewa, słupki lub drzewa rosnące blisko siebie w rządku. Pies chętnie będzie wchodził na komendę na nie, zwłaszcza jeśli masz w kieszeni smaczki. Między słupkami i/lub drzewami można ćwiczyć slalom i/lub omijanie. Pomyśl, co jeszcze w Waszej okolicy świetnie sprawdzi się jako element treningowy.
  1. Bieganie. Jeśli oboje, czyli Ty i Twój pies kochacie biegać, to nic nie stoi na przeszkodzie abyście bawili się wspólnie biegając. Pamiętaj aby dopasować prędkość i dystans do możliwości psa. Lepiej nie biegaj po betonowych chodnikach i asfaltowych alejkach, bo nie jest to zdrowe dla Waszych stawów. Nie musicie bić rekordów. Możecie biec kwadrans, a potem tarzać się na zielonej trawie, spacerować, wykonać kilka komend i wrócić do domu lekkim truchtem. Psy kochają towarzyszyć nam podczas niemal każdej aktywności.

Widzisz ile rzeczy można  robić wspólnie z psem? Teraz jak już jesteście wybawieni, wyspacerowani i zmęczeni możecie poleżeć wspólnie na dywanie, kanapie lub w łóżku. Czasem taki relaks, głaskanie, przytulanie i drapanie za uchem są dla psa najlepszą zabawą. Nie musicie codziennie czegoś trenować, żeby dobrze się bawić w swoim towarzystwie.

Jeśli Twój pies ma problemy z niszczeniem w mieszkaniu, to koniecznie wypróbuj wymienione wyżej zabawy. Może pies niszczy z nudy i nie ma gdzie rozładować rozpierającej go energii.

Dzięki zabawie z psem Ty również rozładujesz stres i napięcie, będziesz też miał lepszy humor. To w co się dziś pobawisz ze swoim psem? ;)

Autor: Anna Kobylarz

http://tajgaowczarekmazowieckikelpie.blogspot.com

Komentarze
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka cookies . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję