Psotne Babki na warszawskim Grochowie - miejsce idealne na socjalizację psa i nie tylko

Kategorie: Kultura

Tak wiem, dla niektórych kawiarnia, knajpka, restauracja, sklep i inne tego typu przybytki powinny być zamknięte dla zwierząt na cztery spusty. Ja jestem jednak innego zdania. Zwierzęta nie są chodzącą tykającą bombą biologiczną. Nie sieją też spustoszenia totalnego ku zdziwieniu niektórych. 


Odpowiedzialność za psa oraz troska o jego dobre samopoczucie

Właściciele psów są coraz bardziej świadomi wychowania swoich pupili, są one częścią rodziny, chcemy spędzać z nimi jak najwięcej czasu. Dlaczego więc po aktywnym spacerze mamy nie wstąpić na pyszną kawę i ciacho, lody lub pizzę, czy obiad? Dlaczego psiarze nadal są wykluczeni z wielu miejsc? Traktowani niekiedy jak trędowaci. Włożę kij w mrowisko, ale niestety to co obserwuję w komunikacji miejskiej, w parkach, sklepach i knajpkach to masakra... Mam wrażenie, że psiarze (ci świadomi) bardziej panują nad psami i wkładają więcej wysiłku w ich wychowanie niż przeciętni rodzice dzieci. Ja swojego psa potrafię wyciszyć, jeśli się nadmiernie podekscytuje, to wychodzę z jakiegoś miejsca lub oddalam się od bodźca wywołującego emocje. Mój pies nie szczeka, nie wyje, nie piszczy w miejscach publicznych. A dzieci? Sami sobie odpowiedzcie. 

Przed pierwszą wizytą w lokalu warto nauczyć psa kontrolowania emocji, wyciszania się, zapoznać go z życiem miasta i obcymi ludźmi. Jeśli masz samca, to zadbaj o to, aby nie znaczył ścian czy stolików. 

Oczywiście psy i inne zwierzęta rzadko od pierwszej chwili potrafią się odnaleźć bez wcześniejszych prób w nowym miejscu, pełnym zapachów i obcych ludzi. Dobrze jest zacząć od zabrania pupila do naprawdę psiolubnego miejsca, gdzie właściciele i pracownicy sami mają zwierzęta i nie oburzają się na szczeknięcie psa, potrafią zaakceptować to, że może się bać i nie chce być głaskany. Dobrze jeśli pierwsza wybrana na wspólna wizytę knajpka jest mała i nie ma w niej dzikich tłumów. Taka właśnie jest cukiernio-kawiarnia Psotne Babki na warszawskim Grochowie, która mieści się przy ulicy Dwernickiego 22, róg Kickiego. 

O Psotnych Babkach

Psotne Babki tworzy niezwykły duet dwóch pań o niespotykanej energii, poczuciu humoru, żywiołowości, otwartości, tolerancji, pomysłowości, i przede wszystkim miłości do zwierząt i do swojej pracy. Psotna Asia i/lub Psotna Iza czekają na Was od środy do niedzieli od godziny 12 do 20, ale żeby być pewnym większego wyboru psotnych pyszności lepiej wpaść po 14 albo i troszkę później. Codzienne w gablocie czekają na smakoszy inne świeżutkie pyszności, do tego dobra kawa, herbata i nie tylko!

"W naszej pracowni robimy słodycze, które nie tylko dobrze wyglądają, ale i wspaniale smakują.

 Można u nas zamówić tradycyjne ciasta, wytworne desery, torty - zarówno te klasyczne, jak i nowoczesne. Specjalizujemy się w wypiekach wegańskich, realizujemy też niektóre zamówienia bezglutenowe.

W sezonie wiosenno-jesiennym produkujemy lody rzemieślnicze na bazie prawdziwej śmietany, owoców, czekolady i innych prostych produktów. Nasze lody nie są produkowane z gotowych baz, a ze świeżych i prostych składników.

Wszystko świeże i pieczone na miejscu w naszej pracowni.

Używamy tylko sprawdzonych produktów, o ile to możliwe od lokalnych dostawców. Przywiązujemy ogromną wagę do jakości i świeżości używanych składników. Nie używamy polepszaczy, gotowych mieszanek ciast i innych półproduktów cukiernictwa masowego.

Zapraszamy".

Dla wielbicieli domowych obiadków od niedawna pracownia przygotowuje w każdą środę ręcznie robione pierogi. Nie ma niestety opcji wegańskiej, ale wegetarianie i wszystkożercy z pewnością znajdą coś dla siebie! Tylko lepiej zamówcie pierogi wcześniej! Mają takie wzięcie, że od ręki są praktycznie nie do zdobycia. 

Mało? Więcej informacji znajdziecie na stronie www,psotnebabki.pl. Zajrzyjcie koniecznie, bo cudeńka jakie tworzą Psotne Babki zachwycą niejednego. Tort z postaciami bajek, dla fanów piłki nożnej, w kształcie jeża, aparatu fotograficznego, finezyjne babeczki, wielkie torty firmowe, weselne, imieninowe, urodzinowe... i wiele, wiele innych. Ograniczenia praktycznie dla nich nie istnieją. 

Cukiernia jest oczywiście otwarta dla wszystkich gości. Animal, child friendly - każdy jest mile widziany! Jest to miejsce niezwykłe, które przepełnia domowa atmosfera i ciepło. Z kotem lub fretką pewnie też wejdziesz bez problemu ;) Wygodna kanapa, poduszki, fotele, książki, gazety specjalnie dla gości oraz cykliczne warsztaty tematyczne i zbiórki charytatywne. Przed wejściem zawsze jest wystawiona miseczka z wodą dla spragnionych zwierzaków. Wnętrze urządzone jest prosto, ale ma swój niepowtarzalny klimat. Tajga i ja wpadamy tam często z towarzyską wizytą przy okazji spaceru, bo niestety od jakiegoś czasu wegańskie słodkości są dostępne jedynie na zamówienie... Nigdzie nie jadłam tak dobrych sorbetów jak w Psotnych Babkach - tylko owoce, bez dodatku cukru i innych polepszaczy. Naturalny, wegański torcik dla miłośnika owoców? Tylko Banana Vegana!  

Korzyści płynące z zabierania psa do lokali (na przykładzie mojej nieufnej Tajgi): 

  • pies zaczął czuć się pewnie, dobrze i swobodnie w nowych pomieszczeniach 
  • Tajga stała się weselsza i bardziej kontaktowa po regularnych wizytach w Psotnych Babkach
  • nie przerażają go obcy ludzie ani ogrom nowych zapachów
  • pies stał się bardziej otwarty w stosunku do nowo poznanych ludzi, nawet pozwala na czułości i pieszczoty
  • tutaj Tajga miała okazję pierwszy raz w życiu spotkać z bardzo bliska niemowlaka i nawet go obwąchać
  • pies uczy się spokojnego przebywania w różnych miejscach, zaczynając od osiedlowej kawiarni można przygotować psa na wizytę w większym lokalu w centrum miasta
  • jeśli dużo pracujesz i lubisz wychodzić na miasto, do lokali, ale lubisz też spędzać czas z pupilem, to wspólne wypady na spacer i do knajpek po odpowiedniej socjalizacji są idealnym rozwiązaniem dla Was
  • często osoby wrogo nastawione do psów widząc wzorowe zachowanie zwierzaków w lokalach zmieniają zdanie i stają się przychylniejsze dla zwierząt
  • pokazujemy innym, że posiadanie psa nie jest piętnem, że nie wyklucza nas z aktywnego towarzyskiego życia, czasem może w nim uczestniczyć także pupil

Pamiętaj o tym aby trzymać psa na krótkiej smyczy! Nie każdy z gości ma ochotę na bliższe spotkanie z Twoim psem. Szanujmy się wzajemnie. Niedopuszczalne jest spuszczanie psa, bieganie między stolikami, skakanie na ludzi, sępienie od innych (chyba, że to impreza zamknięta dla psiarzy ;) ), załatwianie potrzeb fizjologicznych, ciągłe szczekanie. Nie bądźcie uciążliwi dla otoczenia, niech ludzie zobaczą, że psy w przestrzeni publicznej potrafią się zachować i prawidłowo w niej funkcjonować, nie zakłócają spokoju innych osób. 

Jeśli dopiero zaczynacie oswajanie się z lokalami polecam Wam wizytę w Psotnych Babkach w tygodniu, jeśli szlifujecie dobre maniery zajrzyjcie do kawiarni w weekend - powinno być więcej ludzi.

Według mnie to bardzo dobry i korzystny trend, że coraz więcej miejsc otwiera się na psiarzy i ich psy. Nawet w małych miastach można znaleźć przyjazne psom miejsca. Istnieją nawet takie, w których jest specjalne psie menu ;) Najbardziej psiolubne miejsca to lokale i sklepy wegańskie/wegetariańskie - taka moja mała podpowiedź. Tajga czuje się w takich miejscach razem ze mną jak ryba w wodzie, woli takie wyjścia niż siedzenie samotnie w domu.

Nie każdy jednak pies będzie lubił takie atrakcje, warto zwracać uwagę na samopoczucie naszych czworonogów i nie robić niczego na siłę.

Autor: Anna Kobylarz

http://tajgaowczarekmazowieckikelpie.blogspot.com

Komentarze
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka cookies . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję