Dr Pupil: Uwaga! Wścieklizna!

Kategorie: Choroby

Każdy pamięta sytuację, gdzy jako dziecko podchodziliśmy do bezdomnego psa czy kota, na co mama wołała „Uważaj! Może być wściekły” i  już nas tam nie było.  Oczywiste jest, że nie każde bezpańskie zwierzę jest chore na wściekliznę, jednak obawy naszych mam przed taką ewentualnością są jak najbardziej uzasadnione.

Wścieklizna jest niebezpieczną chorobą występującą niemal na całym świecie. Wywoływana jest przez wirusa wścieklizny Rabies virus z rodziny Rhabdoviridae, rodzaju Lyssavirus. Od roku 1885 istnieje szczepionka, wynaleziona przez Pasteura i zastosowana z powodzeniem u pokąsanego przez wściekłego psa 9-letniego Josepha Meistera.

Wścieklizna jest zoonozą, co oznacza że człowiek może zarazić się od chorego zwierzęcia. W Polsce obowiązuje coroczne szczepienie psów przeciwko wirusowi wscieklizny.

W 2017 roku coraz więcej obszarów Polski uważa się za zagrożone wścieklizną z powodu identyfikacji martwych nietoperzy zakażonych wirusem. Nosicielami wirusa mogą być również: koty, lisy, kuny, jeże i szczury. Ponieważ wścieklizna jest chorobą śmiertelną, niezwykle ważne jest jej zapobieganie. Wirus wścieklizny jest odporny na niskie temperatury, dobrze rozwija się w środowisku wilgotnym i w padlinie, gdzie zachowuje długą żywotność. Wirusy z rodzaju Lyssavirus wrażliwe są na wysychanie, promieniowanie UV oraz środki dezynfekujące.

Objawy wścieklizny

Choroba występuje w dwóch postaciach: cichej porażennej i gwałtownej. U ludzi rozpoczyna się gorączką, rozkojarzeniem, torsjami, występują nawet halucynacje. Po kilku dniach występuje skrajne pobudzenie, agresja, mimowolne skurcze mięśni, ślinotok, wodowstręt i światłowstręt. U zwierząt obserwujemy zmianę trybu życia z dziennego na nocny (ze względu na wstręt do światła i niechęć do otoczenia). Śmierć występuje około tygodnia od wystąpienia objawów.

Aby ochronić się przed wirusem wścieklizny, należy unikać bezpośredniego kontaktu z chorymi zwierzętami. Absolutnie nie wolno dotykać martwych zwierząt, a gdy takie napotkamy – bezzwłocznie należy poinformować o tym fakcie policję, straż miejską lub służby weterynaryjne. Jeśli dojdzie do ugryzienia, krew powinna swobodnie wypłynąć, należy też bezzwłocznie przemyć ją wodą z mydłem, założyć opatrunek i jak najszybciej udać się do lekarza. To on zdecyduje, czy szczepienie przeciwko wściekliźnie jest konieczne.

Dr Pupil

Więcej porad lekarza weterynarii: https://pupil.pl/dyskusje/duskusja/porady-lekarza-weterynarii-27

Komentarze
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka cookies . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję