#3 Mowa ciała koni: strach

Kategorie: O koniach

Strach u koni jest relatywnie łatwo rozpoznać, szczególnie w stanie ostatecznym. Warto jednak zwrócić uwagę na wcześniejsze, subtelniejsze sygnały z uwagi na to, iż przerażenie zmienia się w ucieczkę, jeśli koń nie jest w stanie sobie poradzić - a tego nikt nie chce.

Przede wszystkim z oczywistych względów taki koń będzie spięty, wręcz sparaliżowany. Szyja będzie sztywno podniesiona wysoko. Ogon często jest wciśnięty w zad. Uszy zazwyczaj są sztywno skierowane w kierunku bodźca  - w zależności od położenia. Bywa, iż są położone płasko, szczególnie gdy jeździec jest źródłem strachu. W przypadku niepewności ze strony koni uszy będą delikatnie skierowane do tyłu - nie płasko przy potylicy. Jest to sygnał dla człowieka, iż koń czuje się zagrożony i zaraz przystąpi do ucieczki.

Wargi konia są mocno ściśnięte, chrapy szeroko otwarte - czasami zdarza się słyszeć charakterystyczne, głośne chrumkanie. Ma trochę inny wydźwięk niż to spowodowane zainteresowaniem. W przypadku konia spanikowanego brzmi bardziej jak trąbka. Zazwyczaj taki koń bardzo donośnie i głośno oddycha. Oczy są szeroko otwarte i widać wyraźnie białka.

Jednym z ostatnich sygnałów przed ucieczką jest defekacja. Konie robią to ze względu czysto aerodynamicznych - pozbywają się nadmiaru ciężaru, co w konsekwencji daje im większe szanse na ucieczkę. Ostatnią szansą na reakcję przed ucieczką jest moment, gdy koń zaczyna się odsuwać - jeszcze nie ucieka, ale jeśli spotka się ze złą reakcją zacznie uciekać.

Jeśli uda się wyrwać albo w ogóle nie jest uwiązany zacznie biec, na oślep jak najdalej od przerażającego bodźca. Sprawa komplikuje się, gdy owym bodźcem jest jeździec albo na przykład siodło - wtedy koń zaczyna walczyć brykając. Ostatecznym krokiem może być próba przewrócenia się, jednak zdarza się to naprawdę rzadko.

W przypadku, gdy droga ucieczki jest dla konia odcięta zaczyna się walka. Ważne jest żeby zdać sobie sprawę, iż koń nie wartościuje zagrożeń - wszystko jest sprawą życia lub śmierci. Dlatego konie bywają nieobliczalne i ostateczne w takich sytuacjach. One nie boją się, że się zranią - boją się, że umrą. Zaczynają się odsadzać, kopać, gryźć, aby tylko uciec od tego co strach spowodowało.

Jest to zdecydowanie bardzo niebezpieczne sytuacja. Potrzeba doświadczenia i wiedzy, aby wyjść z tego cało. Warto dlatego przyglądać się uważnie zachowaniu konia i zareagować wtedy, kiedy nie ma bezpośredniego zagrożenia, a koń jeszcze jest w miarę opanowany. Technik na temat opanowania u konia strachu jest wiele. Można je przygotowywać do sytuacji stresowanych i budować odwagę. Niemniej koń pozostanie koniem i spanikować może zawsze i wszędzie bez względu na godziny przygotowań. Dosłownie sekundy mogą dzielić przed tragedią - dlatego nie należy lekceważyć teorii i poznać konie z ich peryspketywy!

Autor: Justyna Papierzyńska

Komentarze
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityka cookies . Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.
Akceptuję